Najnowsze Wpisy

Bez tytułu Komentarze (0)
22. sierpnia 2002 01:38:00
linkologia.pl spis.pl

... w jej mieszkaniu byo peno jego rzeczy . ciągle czula że on jest obok jednak gdy spojżala za siebie go tam nie bylo . nie zrobila obiadu postanowila zjeść na mieście . poczla do restauracji odruchowo wybrala tą gdzie zawsze razem chodzili . siadla przy stoliku i zamówila danie . przy stoliku obok siedzialy starsze kobiety i rozmawialy o rodzinie . nie chciala na nie zwracać uwagi lecz ich slowa same wchodzily do jej glowy . rozmawialy o tym że każda kobieta marzy  o dziecku nawet jeśli mówi inaczej to tak nie jest . dziecko to jest wynik milości dwojga ludzi .  zrobilo jej się przykro . wynikiem czego ma być  dziecko które ona urodzi jeśli się na to zdecyduje ? wynikiem glupoty i naiwności . zostawila pieniądze za obiad na stoliku i wyszla . szla chodnikiem w centrum miasta zobaczyla sklep z rzeczami dla niemowląt . weszla do środka . sama nie wiedziala co robi przecież nie byla pewna tego czy chce urodzić to dziecko . kupila ubranka i dla dziewczynki i dla chlopca , lalke , pluszaka , zaplacila i wyszla ...

blacksade : :

Bez tytułu Komentarze (0)
30. lipca 2002 22:46:00
linkologia.pl spis.pl

... zasnela. śnilo jej się blękitne niebo ląka pelana zlotych sloneczników i na czerwonym kocyku male dziecko . uśmiechalo się w jej kierunku tak jak by chcialo powiedzieć że wszystko będzie wpożądku, jednak ona niechciala w to wieżyć . odwrucila się do dziecka plecami i ... obudzila się w swoim lóżku. wypila kubek goracej kawy i zabrala się za sprzątanie swojego skromnego mieszkanka.

blacksade : :

Bez tytułu Komentarze (0)
26. lipca 2002 07:27:00
linkologia.pl spis.pl

...przed nią bylo pięć kobiet. siedzialy zmartwione...wyglądaly jak zahipnotyzowane. każda z nich ma swoje życie, swoje problemy, każda z nich przyszla tu najprawdo podobniej rozwiazać jaden z tych problemów . grzechem jest nazywać to problemem. każda kobieta wchodzila pokoleii aż nadszedl czas na nią . niepewna wstala i drżącym krokiem weszla do pokoju. przed biórkiem siedzial starszy męszczyzna . usiadla na krześle podczas gdy lekarz wypelnial karte starala się wybrać jak nalepsze wyjście z tej sytuacji. momętami chciala wstać i wyjść lecz jednak bardzo jej na nim zależalo i musiala tej zbrodni dokonać. lekarz zbadal ją dokladnie podal dzień kiedy ma zglosić się na zabieg. wyszla z pokoju wyciągnela z plecaka chusteczke i szybkim krokiem wyszla z budynku . siedząc na lawce w parku ocierala lzy, które lecialy coraz częsiej. może jeszcze wszystko odwolać lecz jej serce jest rozerwane na dwie niezgodne części. brakuje jej rozmowy z kimś bliskim chciala by się komuś zwieżyć poprosić o rade ... lecz jest tu sama nie zna nikogo prócz jego jednak on w najbardziej potrzebnym momęcie dla niej zawiudl ją i zostawil z problemem do rozwiązania. starala sobie wyobrazić jak będzie wyglądać jej życie jeśli dokona zabiegu ... perspektywy byly dość kuszące jednakże zabije czlowieka i ślad po tym czynie w psychice zostanie...straci jednego zyska drugiego , lecz czy wybranek jej serca jest wart jej milości jeśli stawia ją w takim zaklopotaniu. wracając do domu w kwiaciarni kupila bukiet swoich ulubionych stokrotek. postawila je w wazonie na stoliku przy lóżku i ludząc się że to prezęt od niego wpatrywala się w ich niewinność. byla wyczerpana ciąglym myśleniem . postanowila zadzwoinć do niego na komórke jednak za każdym razem wanczala się poczta glosowa. zostawila wiadomość : "KOCHAM CIĘ PROSZE ZADZWOŃ DO MNIE MUSZE Z KIMŚ O TYM POROZMAWIAĆ ZROZUM TO NIE JEST TYLKO MOJA SPRAWA ALE I TWOJA".

blacksade : :

Bez tytułu Komentarze (2)
25. lipca 2002 23:17:00
linkologia.pl spis.pl

gdy wstala...nie bylo obok nikogo. a tak marzyla o tym by zobaczyć jego śliczne oczy ... jego usta. byla sama ... tylko ona i ... ona.podniosla się z lóżka odslonila zaslony i na jej twarzy pojawily się promienie slońca. lza splynela po policzku...zabraklo jej go . ubrala się nie zjadla śniadania bo nie byla w stanie i wyszla z domu. zostawila kartke w dżwiach z informacją że klucz jest u sąsiadki. miala nadzieje że jej ukochany wróci. idąc do szpitala przechodzila obok przedszkola gdzie bawily się dzieci. po glowie plątaly się różne myśli ... czy ma do tego doprowadzić ... czy jest zdolna do tak podlego czynu...czy jeżeli to zrobi to czy on wróci . zamarla na chwile. po czasie ruszyla dalej przed siebie. doszla do drzwi szpitalnych weszla do środka odebrala w recepcji swą karte i siadla w poczekalni...

blacksade : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2930311234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930311

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

moda-urodaa | sarami | hak-er | szczeniaczek | koffana-kasia | Mailing